BankSorter
Kredyty Lokaty Konta Konta osobiste Konta oszczędnościowe Konta firmowe Hipoteki Chwilówki Aplikacje Blog Rankingi Kredyty Lokaty Konta Hipoteki Chwilówki
KOMENTARZ RYNKOWY

Banki z rekordowymi zyskami w II kw. 2026 – co to znaczy dla klientów?

Banki w Polsce pobiły rekordy zysków w II kw. 2026 mimo wyższego CIT. Sprawdzamy, co wyniki finansowe oznaczają dla Twojego konta i oszczędności.

MK
Marcin Kowalski · 4 sierpnia 2026 · 5 min czytania
Banki z rekordowymi zyskami w II kw. 2026 – co to znaczy dla klientów?
Najważniejsze wnioski
mBank z najlepszym kwartałem w historii
PKO BP broni pozycji lidera rynku
Skąd te wyniki przy wyższym podatku?
Co te wyniki oznaczają dla klientów?

Rekordowe zyski mimo wyższego podatku

Sezon wyników za drugi kwartał 2026 roku przyniósł polskiemu sektorowi bankowemu liczby, które jeszcze rok temu wydawały się mało prawdopodobne. mBank zaraportował rekordowy zysk netto w wysokości 1,06 mld zł – to najlepszy kwartał w historii banku, w dodatku zgodny z oczekiwaniami analityków. PKO BP, największy bank w Polsce, wypracował około 2,75 mld zł zysku netto, czyli o 9% więcej niż kwartał wcześniej i o 3,3% więcej niż rok wcześniej. Łącznie dziewięć największych banków w kraju zarobiło w drugim kwartale około 9,15 mld zł – to wzrost o 13% kwartał do kwartału, choć wciąż o 1,5% mniej niż rok temu.

Te liczby są tym bardziej godne uwagi, że od początku 2026 roku banki komercyjne w Polsce płacą podatek CIT w wysokości 30%, zamiast dotychczasowych 19%. To jedna z największych podwyżek obciążeń fiskalnych, jakie sektor finansowy w Polsce widział od lat. Mimo to wyniki nie tylko się nie załamały – w wielu przypadkach wyraźnie się poprawiły w ujęciu kwartalnym.

mBank z najlepszym kwartałem w historii

Za samo pierwsze półrocze 2026 roku zysk netto mBanku sięgnął około 2 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 20% rok do roku. Zarząd banku zasygnalizował już, że planuje powrót do wypłaty dywidendy – decyzja, która przez ostatnie lata była wstrzymywana z ostrożności regulacyjnej i kapitałowej. Dla akcjonariuszy to sygnał, że bank uznaje swoją pozycję kapitałową za na tyle solidną, by dzielić się zyskiem z inwestorami, nawet przy wyższym opodatkowaniu.

Warto podkreślić, że rekordowy wynik kwartalny nie wziął się znikąd. To efekt kilku lat konsekwentnej pracy nad efektywnością kosztową, jakością portfela kredytowego oraz rozwojem bankowości mobilnej, która pozwala obsługiwać coraz większą liczbę klientów bez proporcjonalnego wzrostu kosztów operacyjnych. Dla klientów banku informacja o powrocie do dywidendy to pośredni, ale wyraźny sygnał stabilności instytucji, której powierzają swoje oszczędności.

PKO BP broni pozycji lidera rynku

PKO BP, jako największy gracz na polskim rynku bankowym, pokazał, że skala wciąż ma znaczenie. Wzrost zysku o 9% kwartał do kwartału, przy jednoczesnym utrzymaniu dodatniej dynamiki rok do roku na poziomie 3,3%, sugeruje, że bank skutecznie zarządza zarówno marżą odsetkową, jak i kosztami ryzyka kredytowego. W praktyce oznacza to, że nawet przy wyższym CIT-cie model biznesowy banku pozostaje rentowny, a lider rynku nie oddaje pola mniejszym, bardziej zwinnym konkurentom.

Skąd te wyniki przy wyższym podatku?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale kilka czynników nakłada się na siebie. Po pierwsze, mimo stabilizacji stóp procentowych, banki wciąż korzystają z relatywnie wysokiej marży odsetkowej, czyli różnicy między oprocentowaniem kredytów a oprocentowaniem depozytów. Po drugie, poprawia się jakość portfeli kredytowych, co oznacza niższe odpisy na ryzyko kredytowe. Po trzecie, banki od lat inwestują w automatyzację i cyfryzację procesów, co obniża koszty operacyjne przy rosnącej liczbie klientów korzystających z bankowości mobilnej zamiast oddziałów stacjonarnych.

Warto jednak pamiętać, że łączny wynik sektora – mimo solidnego wzrostu kwartał do kwartału – jest wciąż nieznacznie niższy niż rok temu, o około 1,5%. To pokazuje, że podwyżka CIT-u realnie obciąża wyniki finansowe banków, tylko że sektor radzi sobie z tym obciążeniem lepiej, niż wielu analityków się spodziewało jeszcze na początku roku.

Co te wyniki oznaczają dla klientów?

Czy banki przerzucą koszt wyższego CIT na klientów?

To pytanie, które zadaje sobie każdy, kto śledzi te doniesienia z perspektywy własnego portfela, a nie giełdowych analiz. Teoretycznie wyższy podatek to pokusa, by podnieść opłaty za prowadzenie konta, marże kredytowe czy obniżyć oprocentowanie lokat. W praktyce jednak rynek bankowy w Polsce jest dziś na tyle konkurencyjny, że żaden bank nie może sobie pozwolić na jednostronne pogorszenie oferty bez ryzyka utraty klientów na rzecz konkurencji. Jeśli rozważasz zmianę banku albo szukasz korzystniejszych warunków, warto regularnie porównać oferty kont osobistych – różnice w wysokości opłat miesięcznych i warunkach ich zwolnienia potrafią być naprawdę spore, niezależnie od tego, jak radzi sobie dany bank na poziomie wyniku finansowego.

Stabilność sektora to dobra wiadomość dla oszczędzających

Rekordowe zyski, osiągnięte nawet przy wyższym opodatkowaniu, to sygnał stabilności całego systemu bankowego. Dla klientów oznacza to mniejsze ryzyko systemowe i większe poczucie bezpieczeństwa środków powierzonych bankom. Silna pozycja kapitałowa banków to również lepsza podstawa do konkurowania o depozyty klientów, a to z kolei może przełożyć się na atrakcyjniejsze warunki lokat terminowych czy kont oszczędnościowych, zwłaszcza że banki będą chciały utrzymać stabilny dopływ relatywnie taniego finansowania z depozytów detalicznych.

Powrót dywidend – co to znaczy w praktyce

Zapowiedź mBanku dotycząca powrotu do wypłaty dywidendy ma znaczenie nie tylko dla inwestorów giełdowych. Banki, które decydują się dzielić zyskiem z akcjonariuszami, zwykle robią to dopiero wtedy, gdy mają pewność co do swojej sytuacji kapitałowej i jakości portfela kredytowego – regulator nadzorujący sektor bankowy w Polsce od lat traktuje tę kwestię priorytetowo. To pośredni, ale czytelny dowód na to, że sektor bankowy, mimo wyższych podatków i niepewności makroekonomicznej, ocenia swoją kondycję jako solidną i przewidywalną w najbliższych kwartałach.

Co z kredytami i hipotekami?

Dla osób planujących zaciągnięcie zobowiązania – czy to kredytu gotówkowego, czy kredytu hipotecznego – silne wyniki banków nie muszą oznaczać wprost ani lepszych, ani gorszych warunków. Kluczowe pozostają indywidualna zdolność kredytowa, poziom stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej oraz apetyt poszczególnych banków na ryzyko w danym segmencie rynku. Rekordowe zyski pokazują jednak, że banki mają dziś kapitałowy komfort, by aktywnie konkurować o wiarygodnych klientów, co historycznie sprzyjało negocjacjom marż i lepszym warunkom finansowania.

Co powinieneś zrobić

Wyniki finansowe banków za drugi kwartał 2026 roku to przede wszystkim dobra wiadomość o stabilności sektora – nawet przy podwyżce CIT-u z 19% do 30% banki potrafiły utrzymać, a w części przypadków wyraźnie poprawić swoją rentowność. Dla klienta nie oznacza to jednak automatycznie ani podwyżek opłat, ani wyraźnej poprawy oferty. To wciąż rynek konkurencyjny, w którym warunki poszczególnych produktów różnią się znacząco między bankami, a przewaga jednej instytucji nie przekłada się mechanicznie na gorszą ofertę u pozostałych.

Najlepszą strategią pozostaje regularne porównywanie ofert i niepozostawanie „z automatu" przy jednym banku tylko dlatego, że to w nim założono pierwsze konto wiele lat temu. Sprawdź aktualne warunki i porównaj oferty, zanim podejmiesz kolejną decyzję finansową – zajmuje to kilka minut, a może realnie przełożyć się na oszczędności w skali całego roku.

Gotowy, by wybrać najlepszą ofertę?
Porównaj aktualne oferty banków i znajdź najlepszą dla siebie.
Zobacz ranking →
MK
Marcin Kowalski
Specjalista finansowy