Drugi front "frankowy": banki same proponują ugody posiadaczom kredytów w euro
Jeszcze do niedawna temat unieważniania umów kredytowych kojarzył się niemal wyłącznie z frankiem szwajcarskim. W lipcu 2026 r. sytuacja wyraźnie się zmienia - banki zaczęły z własnej inicjatywy proponować ugody osobom spłacającym kredyty w euro. Dla setek tysięcy Polaków, którzy dwie dekady temu wzięli kredyt hipoteczny w innej walucie niż frank, to sygnał, że warto dokładnie przeczytać, co pojawia się na ekranie bankowej aplikacji, zanim kliknie się "akceptuję".
Co dokładnie się dzieje
PKO Bank Polski rozszerzył swój program ugód i mediacji prowadzony przy Sądzie Polubownym przy KNF - dotychczas kojarzony niemal wyłącznie z kredytami frankowymi - na kredyty i pożyczki hipoteczne w euro. Klienci logujący się do aplikacji iPKO zaczęli widzieć pełnoekranowy baner z propozycją zakończenia kredytu w euro wraz z deklarowaną kwotą zwrotu nadpłaty, a bank zaznacza, że kwota ta może zostać jeszcze podniesiona w toku bezpłatnej mediacji, z której klient może się wycofać w każdej chwili. Branżowi obserwatorzy rynku kredytów walutowych spodziewają się, że podobne działania w najbliższych miesiącach uruchomią również inne banki posiadające duże portfele kredytów w euro i dolarach - z prostego powodu: portfel kredytów w euro jest dziś, pod względem wartości, większy niż kurczący się portfel frankowy.
Dlaczego kredyty w euro przypominają sprawy frankowe
Konstrukcja umów kredytów w euro czy dolarach jest niemal identyczna jak konstrukcja umów frankowych: przeliczenia dokonywane po kursach z wewnętrznych tabel banku, pełne ryzyko kursowe przerzucone na konsumenta oraz niepełne informowanie klienta o skali tego ryzyka w momencie podpisywania umowy. Polskie sądy stosują do tych spraw dokładnie ten sam dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego, który wcześniej ukształtował się w sprawach frankowych.
Skala zjawiska robi wrażenie. Według danych mBanku za pierwszy kwartał 2026 r., spośród 252 prawomocnych wyroków dotyczących kredytów indeksowanych do walut innych niż frank - głównie euro - aż 247 zapadło na niekorzyść banku. To niemal 98 proc. spraw przegranych przez instytucję finansową. Sam mBank odłożył już 474 mln zł rezerwy na ryzyko prawne związane z tym segmentem kredytów, a PKO Bank Polski na koniec pierwszego kwartału 2026 r. miał utworzone rezerwy przekraczające 1,5 mld zł właśnie na spory dotyczące kredytów w euro.
Ugoda od banku - dobra oferta czy sprytny ruch wyprzedzający?
Propozycja ugody, która sama pojawia się w aplikacji bankowej, brzmi kusząco - nie trzeba iść do sądu, nie trzeba czekać latami na prawomocny wyrok, a bank sam deklaruje zwrot części nadpłaty. Prawnicy zajmujący się sprawami walutowymi ostrzegają jednak przed jednym mechanizmem: kto podpisze ugodę jako pierwszy, zwykle dostaje najmniej korzystne warunki. Banki, wiedząc, że w sądzie przegrywają niemal wszystkie sprawy, kalkulują, że tańsza jest szybka ugoda niż pełne unieważnienie umowy zasądzone przez sąd - a unieważnienie zwykle oznacza dla klienta znacznie wyższy zwrot niż ugoda, choć wymaga cierpliwości.
Zanim zaakceptujesz propozycję z bankowego banera, warto:
- Nie klikać "akceptuję" od razu. Mediacja jest bezpłatna i niewiążąca do momentu podpisania ugody - masz czas na spokojną analizę.
- Skonsultować warunki z prawnikiem niezależnym od banku. Tylko taka osoba realnie porówna, ile możesz odzyskać w sądzie, a ile oferuje ugoda.
- Sprawdzić swoją umowę pod kątem klauzul walutowych. Jeśli zawiera przeliczenia po kursie z tabeli banku bez jasno określonych zasad, masz mocną pozycję negocjacyjną.
- Nie spieszyć się. Trend dopiero się rozpędza, a warunki ugód mogą z czasem stawać się korzystniejsze dla klientów, a nie gorsze.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli spłacasz kredyt w euro lub dolarach
Jeśli w Twojej aplikacji bankowej pojawił się już podobny baner, potraktuj go jako punkt wyjścia do rozmowy, a nie gotową decyzję. Warto dokładnie przeanalizować treść umowy, sprawdzić orzecznictwo w podobnych sprawach i dopiero potem zdecydować, czy iść w stronę ugody, czy w stronę sądu.
Jeśli dziś szukasz bezpiecznego kredytu hipotecznego
Cała ta sytuacja to też przestroga na przyszłość: kredyt w walucie obcej wiąże się z ryzykiem kursowym, które - jak pokazują sprawy frankowe i euro - potrafi zaskoczyć nawet po wielu latach spłacania rat. Jeśli planujesz zakup mieszkania na kredyt, zdecydowanie bezpieczniej jest zostać przy kredycie złotowym i porównać aktualne oferty kredytów hipotecznych w polskiej walucie, zamiast liczyć na chwilowo niższą ratę kredytu walutowego.
Jeśli spodziewasz się zwrotu pieniędzy z ugody lub wyroku
Osoby, które doczekają się zwrotu nadpłaty - czy to w ramach ugody, czy prawomocnego wyroku - często stają przed pytaniem, co zrobić z jednorazowo otrzymaną, zwykle sporą kwotą. Zanim podejmiesz decyzję o nadpłacie innego kredytu czy inwestycji, warto tymczasowo zabezpieczyć środki, porównując aktualne oferty lokat na czas potrzebny do przemyślenia dalszych kroków, albo skorzystać z elastycznego konta oszczędnościowego, jeśli nie chcesz blokować pieniędzy na stały termin.
Jeśli potrzebujesz gotówki na inny cel w tym czasie
Spory sądowe czy proces ugodowy potrafią trwać wiele miesięcy, a życie i bieżące wydatki nie czekają. Jeśli w międzyczasie potrzebujesz sfinansować mniejszy, konkretny cel, zamiast sięgać po kolejny kredyt walutowy, zdecydowanie bezpieczniej jest porównać oferty kredytów gotówkowych w złotówkach - unikniesz w ten sposób powtórzenia scenariusza, który dziś zmusza banki do proponowania ugód.
Podsumowanie
Rozszerzenie programu ugód na kredyty w euro pokazuje, że problem kredytów walutowych w Polsce wcale się nie kończy wraz z wygasaniem spraw frankowych - zmienia tylko walutę. Jeśli masz taki kredyt, nie podejmuj decyzji pod wpływem bankowego banera - sprawdź umowę, skonsultuj się z prawnikiem i dopiero potem zdecyduj, czy ugoda faktycznie się opłaca. A jeśli dopiero planujesz finansowanie mieszkania, potraktuj tę historię jako argument za tym, by zostać przy złotówce i rzetelnie porównać dostępne oferty, zanim podpiszesz cokolwiek.