BankSorter
Kredyty Lokaty Konta Konta osobiste Konta oszczędnościowe Konta firmowe Hipoteki Chwilówki Aplikacje Blog Rankingi Kredyty Lokaty Konta Hipoteki Chwilówki
KOMENTARZ RYNKOWY

TSUE rozstrzygnął spór o rozliczenia frankowiczów z bankiem

TSUE orzekł 10 września 2026 ws. rozliczeń po unieważnieniu kredytu frankowego (C-510/25). Sprawdź, co to oznacza dla teorii salda, odsetek i Twojej sprawy w sądzie.

MK
Marcin Kowalski · 13 września 2026 · 5 min czytania
TSUE rozstrzygnął spór o rozliczenia frankowiczów z bankiem
Najważniejsze wnioski
O co toczył się spór: teoria salda kontra teoria dwóch kondykcji
Teoria dwóch kondykcji – korzystniejsza dla kredytobiorcy
Teoria salda – korzystniejsza dla banku
Co dokładnie orzekł Trybunał

TSUE rozstrzygnął spór o rozliczenia frankowiczów z bankiem. Co naprawdę się zmienia

10 września 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał długo wyczekiwany wyrok w sprawie C-510/25 (Adazik), który dotyczy tego, jak sąd powinien rozliczać strony po unieważnieniu umowy kredytu frankowego. Pytanie do TSUE skierował Sąd Okręgowy w Warszawie, a na odpowiedź trybunału czekały setki tysięcy osób, które spłacają – albo już spłaciły – kredyty w szwajcarskim franku. Wyrok nie kończy sporu tak jednoznacznie, jak wielu się spodziewało, ale wprowadza jedną zmianę, która realnie poprawia sytuację kredytobiorców. Wyjaśniam, o co chodzi i co z tego wynika, także dla osób, które z frankami nigdy nie miały nic wspólnego.

O co toczył się spór: teoria salda kontra teoria dwóch kondykcji

Gdy sąd unieważnia umowę kredytu frankowego, musi rozstrzygnąć, jak strony mają się ze sobą rozliczyć – bank wypłacił kiedyś kapitał, a kredytobiorca przez lata spłacał raty. Od dawna w polskich sądach ścierają się dwa podejścia, a od wyboru jednego z nich zależy, ile finalnie kredytobiorca odzyska i kiedy.

Teoria dwóch kondykcji – korzystniejsza dla kredytobiorcy

W tym modelu roszczenia banku i konsumenta traktuje się jako dwa całkowicie niezależne zobowiązania. Sąd zasądza na rzecz kredytobiorcy zwrot wszystkich wpłaconych rat w pełnej wysokości, a bank, jeśli chce odzyskać wypłacony kapitał, musi wystąpić z osobnym powództwem albo zgłosić zarzut potrącenia. W praktyce to podejście jest wygodniejsze dla frankowicza – dostaje całą zasądzoną kwotę od razu, a rozliczenie z bankiem odbywa się w osobnym trybie, często później.

Teoria salda – korzystniejsza dla banku

Tutaj sąd z urzędu potrąca wypłacony kapitał od kwoty, którą ma oddać bank, i zasądza na rzecz kredytobiorcy tylko różnicę (nadwyżkę ponad kapitał). Dla konsumenta oznacza to zwykle niższą kwotę do odzyskania od razu oraz – co bardzo istotne – inny sposób liczenia odsetek za opóźnienie, bo odsetki nalicza się wyłącznie od tej mniejszej nadwyżki, a nie od całej sumy wpłaconych rat.

Co dokładnie orzekł Trybunał

TSUE nie zakazał stosowania teorii salda – stwierdził, że dyrektywa 93/13 o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich co do zasady nie stoi na przeszkodzie rozliczeniu przez potrącenie z urzędu. To nie jest jednak nakaz stosowania tego modelu – wybór między teorią salda a teorią dwóch kondykcji trybunał pozostawił sądom krajowym, czyli w praktyce polskim sędziom rozpoznającym poszczególne sprawy. Innymi słowy: ujednolicenia orzecznictwa w tym zakresie na razie nie będzie, a to, jak potoczy się konkretna sprawa, nadal może zależeć od składu sędziowskiego.

Jest jednak jeden element wyroku, który trybunał postawił jasno i bez furtek – odsetki za opóźnienie od nadwyżki ponad kapitał są nienaruszalne i biegną od dnia wezwania banku do zapłaty, a nie od późniejszej daty, na przykład wydania wyroku czy uprawomocnienia się orzeczenia, na co wcześniej próbowały się powoływać niektóre banki w procesach. Sąd krajowy, nawet stosując teorię salda, nie może pozbawić konsumenta tego prawa ani zastosować potrącenia bez uwzględnienia jego interesów – musi go o zamiarze potrącenia poinformować i dać możliwość zajęcia stanowiska.

Co to oznacza dla osoby, która ma sprawę w sądzie

Jeśli jesteś w trakcie procesu z bankiem o unieważnienie umowy frankowej, ten wyrok nie daje Ci gotowej odpowiedzi, jaką kwotę odzyskasz – to nadal zależy od sądu, w którym toczy się Twoja sprawa, i od tego, które podejście przyjmie akurat ten skład orzekający. Zyskujesz za to coś konkretnego: pewność, że odsetki od kwoty, która ostatecznie zostanie Ci zasądzona ponad zwrócony kapitał, zaczną biec od momentu, gdy formalnie wezwałeś bank do zapłaty, a nie dopiero od wyroku. Przy sprawach ciągnących się latami to może być różnica rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Warto też pamiętać, że wyrok TSUE nie oznacza automatycznej zmiany w toczących się już postępowaniach – trzeba na bieżąco sprawdzać z pełnomocnikiem, jak sąd rozpoznający Twoją sprawę reaguje na to orzeczenie i czy warto na przykład zmodyfikować powództwo albo zgłosić stosowny wniosek dowodowy. To nie jest moment na samodzielne decyzje bez konsultacji z prawnikiem prowadzącym sprawę.

A co, jeśli nigdy nie miałeś kredytu we frankach

Nawet jeśli sprawa frankowiczów Cię osobiście nie dotyczy, warto wyciągnąć z niej uniwersalny wniosek: kredyt powiązany z walutą obcą – czy to frank, czy dziś np. finansowanie rozliczane w euro – potrafi generować ryzyka prawne i kursowe, które ujawniają się dopiero po latach, czasem w formie wieloletniego procesu sądowego. To dobry argument, żeby przy wyborze finansowania nieruchomości stawiać dziś przede wszystkim na przejrzyste produkty złotowe i dokładnie porównywać oferty, zanim się zdecydujesz – ranking kredytów hipotecznych pokazuje aktualne warunki wielu banków obok siebie, co ułatwia uniknięcie niekorzystnych zapisów w umowie.

Jeśli natomiast jesteś frankowiczem, który dopiero co odzyskał środki od banku po wygranej sprawie, zanim zdecydujesz, co z nimi zrobić – czy spłacić inne zobowiązania, czy odłożyć – warto zestawić bieżące oferty kredytów gotówkowych, jeśli planujesz konsolidację innych zobowiązań, oraz sprawdzić ranking lokat i kont oszczędnościowych, zanim zasądzona kwota trafi na nisko oprocentowane konto osobiste i będzie tam tracić realną wartość przez inflację.

Podsumowanie: co powinieneś zrobić

Po pierwsze, jeśli masz otwartą sprawę frankową, skontaktuj się z pełnomocnikiem i zapytaj, jak wyrok C-510/25 wpływa na Twoje postępowanie – zwłaszcza na sposób liczenia odsetek. Po drugie, nie licz na to, że ujednolici się teraz linia orzecznicza sądów – w praktyce nadal może się zdarzyć, że dwie podobne sprawy zakończą się różnym rozliczeniem. Po trzecie, jeśli dopiero planujesz kredyt hipoteczny albo właśnie odzyskałeś pieniądze po wygranym procesie, potraktuj to jako okazję do świadomego przeglądu rynku, zamiast działać pod presją czasu czy przyzwyczajenia do jednego banku. Rynek kredytowy zmienia się szybciej, niż się wydaje, a porównanie kilku ofert zajmuje dosłownie kilka minut – i może uchronić Cię przed powtórką sytuacji, w jakiej dziś znajdują się frankowicze.

Gotowy, by wybrać najlepszą ofertę?
Porównaj aktualne oferty banków i znajdź najlepszą dla siebie.
Zobacz ranking →
MK
Marcin Kowalski
Specjalista finansowy