BankSorter
Kredyty Lokaty Konta Konta osobiste Konta oszczędnościowe Konta firmowe Hipoteki Chwilówki Aplikacje Blog Rankingi Kredyty Lokaty Konta Hipoteki Chwilówki
KOMENTARZ RYNKOWY

Zyski banków spadną nawet o 30% w 2026 roku. Co to oznacza dla Twojego portfela?

ZBP prognozuje spadek zysków banków o ok. 30% w 2026 r. z powodu podwyżki CIT do 30%. Sprawdzamy, jak to może wpłynąć na opłaty za konto, marże kredytowe i oprocentowanie lokat oraz kont oszczędnościowych.

MK
Marcin Kowalski · 16 września 2026 · 5 min czytania
Zyski banków spadną nawet o 30% w 2026 roku. Co to oznacza dla Twojego portfela?
Najważniejsze wnioski
Nie wszystkie banki ucierpiały jednakowo
Co to oznacza dla zwykłego klienta banku?
Opłaty za prowadzenie konta i usługi dodatkowe
Marże w kredytach gotówkowych i hipotecznych

Związek Banków Polskich podał liczby, które w bankowych centralach na pewno wywołały niejedno westchnienie. Zysk netto całego sektora bankowego w Polsce ma w 2026 roku spaść o około 29–30 procent – z niemal 49 mld zł wypracowanych w 2025 roku do około 35 mld zł. To największa jednorazowa korekta wyniku sektora od lat, a jej źródło nie jest tajemnicą: rządowa podwyżka CIT dla banków z 19 do 30 procent, obowiązująca od początku 2026 roku.

Skąd bierze się ten spadek

Według wyliczeń ZBP wyższy CIT odpowiada za 35–40 procent całego negatywnego trendu w wynikach banków. To największy pojedynczy czynnik, ale nie jedyny. Kolejne ok. 25 procent spadku tłumaczy się obniżkami stóp procentowych, które ograniczają marżę odsetkową – główne źródło zarobku banków na kredytach i depozytach. Pozostałe ok. 25 procent to rosnące koszty działania: wynagrodzenia, technologia, regulacje i obowiązkowe składki na fundusze sektorowe.

Skala tej zmiany widać już w danych za pierwsze półrocze 2026 roku. Wynik netto całego sektora wyniósł w tym okresie 21,4 mld zł, czyli o blisko 9 procent mniej niż rok wcześniej. To nie jest jeszcze pełny efekt podwyżki CIT – drugie półrocze pokaże więcej, bo banki dopiero uczą się funkcjonować w nowym reżimie podatkowym.

Nie wszystkie banki ucierpiały jednakowo

Warto podkreślić, że obraz nie jest jednolicie ponury. mBank, mimo ogólnosektorowej presji, zanotował najlepszy wynik w swojej historii – to pokazuje, że pojedyncze instytucje potrafią rosnąć nawet w trudniejszym otoczeniu regulacyjnym, jeśli mają dobrze zdywersyfikowany biznes i kontrolują koszty. Bank Pekao z kolei zarobił w drugim kwartale 2026 roku 1,52 mld zł netto – mniej niż rok wcześniej, ale wyraźnie powyżej oczekiwań analityków. Innymi słowy: sektor jako całość zwalnia, ale nie wszyscy gracze zwalniają w tym samym tempie.

Co to oznacza dla zwykłego klienta banku?

Tu zaczyna się część, która interesuje większość z nas – bo liczby ZBP to nie tylko materiał dla analityków giełdowych, ale realny sygnał tego, czego możemy się spodziewać przy najbliższej wizycie w bankowości mobilnej.

Opłaty za prowadzenie konta i usługi dodatkowe

Gdy podatek zabiera bankom większą część zysku, naturalnym odruchem zarządów jest szukanie sposobów na odbudowanie rentowności gdzie indziej. Historycznie jednym z pierwszych miejsc, na które banki patrzą w takiej sytuacji, są opłaty za prowadzenie konta, kartę, przelewy zagraniczne czy wypłaty z bankomatów innych sieci. Nie oznacza to automatycznej fali podwyżek już jutro – banki konkurują ze sobą i wiedzą, że klient łatwo dziś porówna oferty i przeniesie się gdzie indziej – ale presja na strukturę opłat w najbliższych kwartałach będzie realna. To dobry moment, żeby samemu sprawdzić, czy obecne konto wciąż jest konkurencyjne, na przykład przeglądając ranking najlepszych kont osobistych i porównując go z tym, co masz teraz.

Marże w kredytach gotówkowych i hipotecznych

Drugi obszar, w którym efekt wyższego CIT i niższych stóp może być odczuwalny, to marże kredytowe. Banki, chcąc utrzymać rentowność kapitału (ROE) na akceptowalnym dla akcjonariuszy poziomie, mogą podnosić marże doliczane do stawki referencyjnej przy nowych kredytach – zarówno gotówkowych, jak i hipotecznych. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli wskaźniki referencyjne spadają, całkowity koszt kredytu dla klienta niekoniecznie maleje w tym samym tempie, bo bank kompensuje sobie różnicę wyższą marżą. Dla kogoś, kto planuje zaciągnąć kredyt gotówkowy na remont czy zastanawia się nad hipoteką, oznacza to jedno: warto dokładnie porównywać oferty, bo rozpiętość ofert między bankami w najbliższych miesiącach może się powiększyć. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź aktualne zestawienie na stronie najlepszych kredytów gotówkowych – różnica kilku punktów procentowych marży przy kredycie na kilkadziesiąt tysięcy złotych potrafi oznaczać realne setki złotych rocznie.

Oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych

Trzeci front to oszczędności. Banki zarabiają na różnicy między tym, co płacą za depozyty, a tym, co pobierają za kredyty. Kiedy presja na wynik rośnie z dwóch stron jednocześnie – wyższy podatek i niższe stopy – jednym z najprostszych sposobów obrony marży jest ograniczenie tempa, w jakim rosną (albo przyspieszenie tempa, w jakim spadają) oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych. Dla klienta trzymającego oszczędności w banku oznacza to, że warto śledzić rynek aktywniej niż zwykle – oferty promocyjne, wysokie oprocentowanie na nowe środki czy krótkoterminowe lokaty mogą pojawiać się i znikać szybciej niż dotychczas, w zależności od tego, który bank akurat potrzebuje dopływu depozytów. Regularne zaglądanie do zestawienia najlepszych lokat oraz najlepszych kont oszczędnościowych to dziś nie tyle ciekawostka, co realny sposób na obronę wartości swoich oszczędności.

Tempo inwestycji w usługi cyfrowe

Czwarty, mniej widoczny na pierwszy rzut oka skutek, dotyczy tempa, w jakim banki inwestują w rozwój aplikacji mobilnych, nowe funkcje BLIK-a, automatyzację obsługi klienta czy zabezpieczenia antyfraudowe. Niższy zysk netto to mniej środków własnych na inwestycje i potencjalnie ostrożniejsze budżety na kolejne lata. Nie musi to oznaczać cofnięcia się w rozwoju – polskie banki wciąż należą do liderów cyfryzacji w Europie – ale realistycznie można się spodziewać, że tempo wprowadzania nowości spowolni, a priorytetem staną się projekty o najszybszym zwrocie z inwestycji, a nie te najbardziej efektowne dla klienta.

Co powinieneś zrobić

Dla przeciętnego klienta banku najważniejszy wniosek z raportu ZBP jest praktyczny: rynek bankowy wchodzi w okres większej presji kosztowej, a to zwykle prędzej czy później przekłada się na ofertę – w opłatach, marżach albo oprocentowaniu depozytów. Nie oznacza to paniki ani konieczności zmiany banku z dnia na dzień, ale zdecydowanie oznacza, że warto być czujniejszym niż zwykle. Regularne porównywanie ofert – zarówno kredytowych, jak i oszczędnościowych – przestaje być tylko dobrą praktyką, a staje się realnym narzędziem obrony własnego budżetu w okresie, gdy banki będą szukać sposobów na odbudowanie rentowności. Zacznij od przejrzenia aktualnych rankingów kont, kredytów i lokat na BankSorter – to kilka minut, które mogą realnie przełożyć się na oszczędności w kolejnych miesiącach.

Gotowy, by wybrać najlepszą ofertę?
Porównaj aktualne oferty banków i znajdź najlepszą dla siebie.
Zobacz ranking →
MK
Marcin Kowalski
Specjalista finansowy